Gdy zadajesz swojemu ukochanemu to pytanie, zawsze odpowiada tak samo: “O tak! Jesteś seksi i bardzo mi się podobasz”. Mówi to czasem nie odrywając nawet oczu od ekranu komputera… Taka odpowiedź, chociaż miła, nie satysfakcjonuje. Przydałoby się więcej szczegółów, prawda?
Nie ma innego wyjścia, jak zapytać o to samych mężczyzn. Tak też uczyniłyśmy, a wyniki naszych dociekań są co najmniej zaskakujące. Otóż jest nieco inaczej, niż się nam do tej pory wydawało!
JEDNA NOC, JEDEN KOC…
“Gdy wiem, że dziewczyna, którą właśnie poznałem, na pewno wyląduje ze mną w łóżku jeszcze tej samej nocy, to mam niewiele czasu na myślenie. Miewam przebłyski, że jej piersi wyglądały na większe, niż są w rzeczywistości, że ma fajnie wydepilowane bikini, ale nic więcej. Generalnie najbardziej kręci mnie fakt, że jestem dla niej na tyle seksowny, iż chce od razu iść ze mną na całość. Na dzień dobry zyskuje u mnie spory bonus!” – Marek, 25 lat, informatyk
No właśnie. Seksuolodzy są zdania, że mężczyźni raczej nie snują pogłębionych refleksji na temat wyglądu partnerki, zwłaszcza, jeśli jest to – brutalnie mówiąc – partnerka jednorazowa. Najczęściej myślą o tym, jak bardzo ekscytuje ich cała sytuacja, związana z przygodą erotyczną. Weryfikują też na gorąco swoje oczekiwania względem kobiety (“jest lepiej, niż się spodziewałem”). No i oczywiście rzecz niebagatelna; zazwyczaj zastanawiają się, czy mają (i gdzie) ze sobą prezerwatywę. Poczucie bezpieczeństwa nie zna w naszych czasach podziału na płci.
A JEŚLI TO JEST MIŁOŚĆ?
“Kiedy idę do łóżka z kobietą, którą kocham, to nawet jeśli widzę jej drobne mankamenty, to nie mam z tego powodu oporów. Przecież nie kocham ją tylko za jej ciało, ale za milion innych rzeczy. Kiedyś miałem wątpliwą przyjemność spotykać się z kobietą o nieskazitelnej figurze – co z tego, że miała piersi jak antyczna rzeźba, skoro w łóżku była jak drewniana kłoda?” – Kuba, 40 lat, menedżer
Owszem zdarzają się mężczyźni, którzy badają ciało kobiety z lupą, maniakalnie starając się znaleźć wszystkie braki. Ale większość z nich nie wie do końca, co to jest cellulitis. I co więcej – wcale ich to nie interesuje. Cała ich uwaga skupia się na tym, co za chwilę zrobią z ta nagą kobietą, która leży obok nich… Poza tym atrakcyjność kobiety w męskich oczach zależy od napięcia seksualnego mężczyzny. Im jest on wyższe, tym wspanialsza wydaje mu się kobieta. To oczywiście nie znaczy, że będąc w stałych związkach mamy się zaniedbywać. Nie wpadajmy jednak w paranoję i nie leczmy swoich (bo niczyich więcej) problemów np. u chirurga plastycznego na kolejnym seansie odsysania tłuszczu.
PORANNA WIADOMOŚĆ
“Dla mnie świeża dziewczyna, nieco zaspana i potargana, bez makijażu jest niezwykle kręcąca. Wydaje mi się wtedy nieco bezbronna, bez tej maski, którą nakłada na siebie przed wyjściem z domu. A najgorsze, co się może moim zdaniem facetowi trafić, to narzeczona Frankensteina – dziewczyna, która nałożyła sobie makijaż przed snem i rano się obudziła z sinymi obwódkami wokół oczu i pudrem spływającym po policzkach. Masakra” – Damian, 26, trener
Jednym słowem Weronika Rosati popełniała kardynalny błąd, kładąc się w pełnym makijażu do łóżka ze swoim ex, raperem Tede ( dzięki jego niedyskretnym wynurzeniom dowiedzieliśmy się o tej wadzie panny Rosati). Psychologowie twierdzą, że dla mężczyzny ważniejsze jest to, co myśli rano, niż to, co myślał wieczorem. Wspólny poranek to miernik związku, bo jeśli partnerzy się w 100 proc. akceptują, to czynią to także w niezbyt korzystnym, porannym wydaniu. Jeśli facet nie znosi wizerunku swojej nieumalowanej partnerki, która właśnie wstała z łóżka, to znaczy, że coś nie gra w ich wzajemnych relacjach uczuciowych.
I co, jesteście zdziwione tym, co przeczytałyście? Jakie są wasze refleksje na temat nagości widzianej męskim okiem?